Porażenie prądem elektrycznym
Niejednokrotnie wskutek własnej nieostrożności, jak i wskutek różnych wad konstrukcyjnych lub też w wyniku zerwania sieci elektrycznej — człowiek ulega porażeniu prądem elektrycznym. Zwykle w warunkach domowych, rażenie prądem przemija bezkarnie i oprócz przykrych doznań poszkodowany nie odnosi innych obrażeń.
Zdarza się jednak, że porażenie prądem może pociągnąć za sobą groźne konsekwencje, aż do utraty życia włącznie. Niekiedy, tylko dzięki przytomności umysłu świadków wypadku udaje się uchronić ofiarę od śmierci
Podobnych wypadków da się łatwo uniknąć, jeżeli przystępując do manipulacji z instalacją elektryczną w mieszkaniu, wyłączy się najpierw bezpieczniki. Zapewni to spokojną pracę, podczas której nie będziemy narażeni na przypadkowe "kopnięcie" przez prąd elektryczny. Jeżeli nie można wyłączyć prądu, to trzeba pracować za pomocą izolowanych narzędzi, których uchwyty są powleczone gumą albo innym izolatorem. Dobrze jest również posłużyć się rękawiczkami gumowymi. Podczas pracy należy mieć na nogach obuwie na gumie, nie wolno dotykać jednocześnie murów, rur wodociągowych lub gazowych i innych przewodników, słowem — trzeba sobie zdawać sprawę z tego, co jest przewodnikiem prądu elektrycznego, a co izolatorem.
Postępowanie w przypadkach porażenia prądem elektrycznym
Jeżeli w naszej obecności ktoś ulegnie porażeniu prądem elektrycznym, należy przede wszystkim możliwie szybko postarać się, aby przerwać przepływ prądu przez ciało ofiary. Jeśli dzieje się to w mieszkaniu — należy natychmiast wyłączyć bezpieczniki, jeśli stało się to na wolnym powietrzu, a przedmiotem naładowanym prądem jest np. zerwana sieć elektryczna — należy najpierw odsunąć (w bezpieczny sposób) przewodnik dotykający ciała poszkodowanego, a dopiero później zająć się porażonym człowiekiem. Postępując nierozważnie, na oślep, możemy łatwo sami stać się z ratownika poszkodowanym. Porażonego należy oddzielić od źródła prądu przedmiotem nieprzewodzącym elektryczności. Może to być, np. kawałek suchej deski.
Po uwolnieniu porażonego spod działania prądu należy mu w miarę możności udzielić pierwszej pomocy. Chory taki bywa zupełnie wiotki, nieprzytomny, nie oddycha, a czynność serca i tętna mogą być poważnie zaburzone. Trzeba z góry powiedzieć, że zwykle udaje się porażonego prądem przywrócić do życia, mimo iż w pierwszej chwili jego wygląd może budzić poważne obawy. Warunkiem powodzenia przy ratowaniu porażonego prądem jest natychmiastowe i dostatecznie długo stosowane sztuczne oddychanie. Osoby odpowiednio wyszkolone winny posłużyć się metodą „usta-usta". Jednocześnie należy wykonywać zewnętrzny masaż serca. Trzeba pamiętać, że każdy oddech należy wykonać po 6-krotnym uciśnięciu serca. Stosując nieprzerwanie zabiegi zmierzające do uratowania poszkodowanego, polecamy komuś z obecnych wezwanie pogotowia ratunkowego.
Sztuczne oddychanie można też prowadzić wykonując określone ruchy kończynami zemdlonego tak, aby w ten sposób umożliwić rytmiczne wnikanie powietrza do układu oddechowego. W tym celu układamy chorego płasko i dość silnie zginamy mu kończyny dolne, tak aby kolana sięgały brody, następnie prostujemy kończyny i znów powtarzamy tę czynność około 10—15 razy na minutę, aż do przybycia lekarza pogotowia lub do momentu odzyskania przytomności przez chorego. Jeśli jest jeszcze obecna druga osoba, polecamy, aby jednocześnie unosiła i opuszczała kończyny górne.
W każdym porażeniu prądem obok działania ogólnego na ustrój, co przejawia się utratą przytomności i bezdechem, mogą powstać również uszkodzenia miejscowe, tj. oparzenia. Oparzenie takie bywa tym rozleglejsze, im większe było napięcie i natężenie prądu i im dłużej przepływał on przez ciało ofiary. Wiemy, że wyładowania elektryczne podczas burzy trwają drobne ułamki sekund, ale napięcie takiego prądu jest bardzo wysokie. Stąd też w przypadkach takich mogą powstać nieraz bardzo; rozległe uszkodzenia, aż do zwęglenia całych kończyn włącznie. Zdarza się również, że zewnętrzne oparzenie powłok stanowi tylko drobny fragment zmian cieplnych wewnątrz ustroju. Poszczególne tkanki stawiają bowiem różny opór przepływającemu prądowi i w związku z tym ulegają uszkodzeniom różnego stopnia.
Porażenie piorunem
W przypadku porażenia przez piorun obowiązują te same zasady postępowania ogólnego, jakie wymieniono przy porażeniu prądem. Należy cierpliwie i spokojnie wykonywać sztuczne oddychanie i masaż serca aż do przybycia wezwanego lekarza pogotowia. Istniejące oparzenia opatrujemy tak jak przy oparzeniach.
|